Zima, zima, mróz i śnieg. Błoto, sól i wilgoć. Nasz samochód nie ma łatwego życia, a nasz akumulator jest w tym okresie na granicy wydolności. Oprócz niskich temperatur to często nasze zaniedbania powodują niepotrzebne niespodzianki. Jak dbać o akumulator zimą?

Pamiętajmy także, że nasze samochody są coraz bardziej energożerne, porównując je z modelami sprzed 10 lat. Co w takim razie robić, żeby mieć spokojną rozczochraną? 

Zaglądajcie pod maskę

Mimo, że większość akumulatorów jest bezobsługowa, warto czasami zajrzeć i skontrolować ich stan. Wycieki elektrolitu w akumulatorach mogą prowadzić do przegrzania. Warto więc dbać o jego poziom. Kontrolujmy też co jakiś czas sygnalizator naładowania. Dzięki temu, możemy zawczasu wyłapać problemy np. z paskiem klinowym, alternatorem, lub innymi usterkami elektrycznymi. Jeśli akumulator nam się nie ładuje, to znak że coś się dzieje.  

Warto też skontrolować, czy sam akumulator jest poprawnie zamontowany. Sprawdźmy klemy – muszą być mocno zaciśnięte. Co jakiś czas warto je przetrzeć. Gromadzi się na nich sporo wilgoci i sól z drogi. Zabrudzone przewody śniedzieją i w konsekwencji tracą przewodzenie. Mówiąc prosto, samochód nie zapali, a wy stracicie niepotrzebne nerwy na szukaniu przyczyny.

Ważne jest też, czy akumulator stabilnie siedzi na podłożu. Brak stabilności może doprowadzić do zwarcia płyt. A to oznacza nie tylko kłopoty z odpaleniem autka, ale nawet ryzyko zniszczenia akumulatora i uszkodzenia pojazdu. Zwarty akumulator nadaje się tylko do wymiany, więc nie warto zaniedbywać tej jednej śrubki mocującej obejmę akumulatora.

Oszczędzajcie prąd

Jak jeszcze dbać o akumulator zimą? Korzystacie z dodatkowych akcesoriów? Telefony, nawigacje, zestawy głośnomówiące? Jeśli tak, to na postoju najlepiej je wyłączyć, albo zostawić uruchomiony silnik. W innym wypadku nawet nowy akumulator może dość szybko się rozładować. Pamiętajcie jednak, że zostawianie auta na chodzie w terenie zabudowanym jest – poza pewnymi wyjątkami – nielegalne

Co dobija naszą baterię najbardziej? Najgorsze są krótkie trasy, podczas których akumulator nie zdąży się doładować. Jeśli na przykład wozicie paczki i musicie często gasić silnik, zrezygnujcie z używania dodatkowych urządzeń jeśli ich nie potrzebujecie.

Akumulator to nie wszystko. O auto dostawcze trzeba zimą zadbać kompleksowo. Więcej porad na ten temat znajdziecie w tym artykule.

Bądź na bieżąco!

Bądź na bieżąco!